00:02:10: Mylaam, e tym razem ci zapi...
00:02:13: ...albo, e ci strac.
00:02:15: Dla kogo? Dla Romy?
00:02:19: A ten dysk ktry dae policji? | -To faszywka.
00:02:22: Nic na nim nie byo.
00:02:24: Nie martw si kochanie.
00:02:26: Teraz ja rzdz azjatyckim podziemiem. Jestem krlem!
00:02:35: Od tamtego momentu mino pi lat.
00:02:37: I ja...Don...rzdz azjatyckim handlem narkotykw.
00:02:41: Jestem krlem.
00:02:43: Teraz moim celem jest Europa.
00:02:46: Europejski kartel narkotykowy jest wiadom, e...
00:02:48: ...chce przej ich rynek poprzez podcinanie cen.
00:02:51: Kiedy ustanowi swoj obecno w Europie...
00:02:53: ...oni wypadn z brany.
00:02:56: Jeszcze raz si tak do mnie odezwiesz...
00:02:57: ...a mj czowiek podernie ci gardo!
00:02:59: Jak miesz tak do mnie mwi...
00:03:00: Mog mwi, jak mi si ywnie podoba.
00:03:03: Panowie...
00:03:06: Panowie...
00:03:07: To jest Jimmy Coogan...
00:03:09: ...szef tego kartelu.
00:03:11: Wezwa ich tu wszystkich...
00:03:12: ...aby odoyli na bok swoje osobiste problemy...
00:03:15: ...i zadecydowali o moim losie.
00:03:19: Wszyscy s za zabiciem Dona?
00:03:27: A wic dobrze!
00:03:28: Dowiedziaem si o tym spotkaniu troch za pno.
00:04:15: *Kade serce bije szybko.*
00:04:20: *Zgadnij kto tu jest.*
00:04:27: *Don.*
00:04:50: Jaruwan mwi, e jest wdziczny i widzi ci znw przed swoimi drzwiami.
00:04:54: Nie jestem tu dla drzwi Jaruwana...
00:04:56: ...tylko dla mojej przesyki.
00:04:59: Tam idzie twoja przesyka.
00:05:05: Cholera!
00:05:06: Teraz bd musia pyn odzi.
00:05:09: Nigdzie nie popyniesz, Don.
00:05:12: Co powoduje t gocinno?
00:05:15: Jimmy Coogan.
00:05:17: Jeli chcemy otworzy handel narkotykami w Europie...
00:05:20: ...to twoje ycie jest naszym biletem.
00:05:22: A wic zgaduj, e on jest kolekcjonerem biletw.
00:05:26: Witaj duy chopie!
00:05:28: Jakie ostatnie yczenie?
00:05:29: Ktra restauracja w Bangkoku serwuje najlepsze woskie dania?
00:05:33: To znaczy?
00:05:34: C, po zabiciu was wszystkich, mam nadziej pj na dobry woski obiad.
00:05:40: Wiesz, spaghetti bolognese, kieliszek czerwonego wina...
00:05:43: Nie? Co?
00:05:45: Nikt nie lubi woskiej kuchni?
00:05:46: Co za wstyd! | -Zastrzeli go!
00:06:00: Szybko! Za nim!
00:07:45: Do zobaczenia.
00:08:03: *DON 2*
00:08:34: Cze.
00:08:37: Dobry wieczr. | -Cze Roma. | -cze!
00:08:40: Czy to ten plik o ktry prosiam? | -Tak | -Dzikuj.
00:08:48: To on!
00:08:51: Jakie plany na dzi? | -Nie, a co?
00:08:54: Bo s twoje urodziny. Powinnimy witowa.
00:09:00: Moje urodziny?
00:09:03: Nie mam dzi urodzin, Arjun.
00:09:06: Wiem.
00:09:08: Waciwie to ja mam urodziny.
00:09:14: O mj Boe! Przepraszam, cakowicie zapomniaam!
00:09:19: Wszystkiego najlepszego, Arjun.
00:09:21: Dziki.
00:09:22: Chwileczk.
00:09:24: Halo.
00:09:27: Zaraz tam bd. Dobra.
00:09:32: Wszystkiego najlepszego. | -Dzikuj.
00:09:38: Chciae mnie widzie, sir? | -Tak.
00:09:43: Prosz, usid.
00:09:46: Roma, czy wiesz, jak dugo pracuj w tym dziale?
00:09:52: 37 lat.
00:09:55: I przez te 37 lat pracowaem nad 186 przypadkami.
00:09:59: Pracowaem z wieloma dzielnymi i zdolnymi oficerami.
00:10:05: Ale wiem, e za tob bd tskni najbardziej.
00:10:12: Przepraszam, sir?
00:10:14: Przechodz na emerytur, Roma. | -Co?
00:10:17: Tak.
00:10:19: Sam chciaem ci to powiedzie.
00:10:24: Daj spokj, jeszcze nie umieram!
00:10:29: Chod, przejdmy si do mojego samochodu.
00:10:32: Panie, powiniene ponownie rozway swoj decyzj.
00:10:36: Nie chc. | -A co z Donem?
00:10:40: On jest jedynym, ktry mi uciek!
00:10:43: A teraz bdzie twoim obowizkiem.
00:10:46: I wiem, e to zrobisz.
00:10:53: Dobry wieczr, panie Malik.
00:10:56: Don?
00:10:57: Rce do gry! Tak ebym je widziaa!
00:11:00: Spokojnie chopcy.
00:11:02: Na kolana!
00:11:03: Naprawd? Mam na sobie biae ciuchy.
00:11:05: Zamknij si i na kolana.
00:11:08: Te jestem bardzo szczliwy e ci widz, mj dziki kocie.
00:11:12: Uwaaj!
00:11:15: Dlaczego wszyscy s tacy li?
00:11:19: Absolutny immunitet.
00:11:21: Usu wszystkie zarzuty przeciwko mnie.
00:11:24: W Malezji oraz w kadym innym kraju tam, gdzie jest na mnie nakaz.
00:11:28: Jeste poszukiwany w kadym kraju!
00:11:31: W jaki sposb przekonam ich wszystkich? | -Naprawd?
00:11:35: Moja matka byaby taka dumna, gdyby to usyszaa.
00:11:39: Dumna?
00:11:41: Powinna zabi ci wasnymi rkoma.
00:11:44: Panie Malik, nie znasz mojej matki.
00:11:47: Immunitet albo nic!
00:11:51: Don, to niemoliwe!
00:11:56: Prawdopodobnie mgbym uratowa ci od kary mierci.
00:11:58: To wszystko!
00:12:00: Za imiona moich klientw, moich dostawcw, wszystkich zaangaowanych...
00:12:03: ...ludzi, informacje i dowody...
00:12:06: ...twoja oferta jest do maa, panie Malik.
00:12:09: Zrb co z tym. Wiesz....
00:12:12: Daj mi dobr ofert, a ja nie odmwi.
00:12:15: Dobra.
00:12:17: Jeli nie bdziesz z nami wsppracowa...
00:12:20: ...uwierz mi, wraz z kar pozbawienia wolnoci, uzyskasz take kar mierci.
00:12:28: Wszyscy umieraj, panie Malik.
00:12:31: Moe trafienie teraz do puda bdzie dla mnie korzystne.
00:12:59: Dugo czekaam na ten dzie.
00:13:03: Jak to jest by tutaj, w wizieniu?
00:13:07: Tak, jest w porzdku.
00:13:09: Jestem jedynie niezadowolony z koloru ubra.
00:13:12: Ale nie wygldasz na szczliw. Co jest?
00:13:18: Twoja nieoczekiwana zmiana stron...
00:13:23: Dlaczego to zrobie?
00:13:24: W tej brany, kiedy ludzie podaj twoj mier ponad swoje ycie...
00:13:29: ...to zrozumiae, e nadszed czas, aby i dalej.
00:13:33: Wyobraaem sobie, e po drodze zrobi co dobrego, ale...
00:13:36: ...nie dajecie mi na to szansy. Bardzo smutne!
00:13:40: Gdybymy dali ci t szans...
00:13:42: ...dostarczyby nam prawdziwych informacji.
00:13:46: Prawda? | -Tak, to prawda.
00:13:48: Ju raz ci okamaem.
00:13:51: Nie podobao mi si to. | -Zamknij si!
00:13:55: Twoja zo mwi...
00:13:57: ...co jest w twoim sercu.
00:14:00: Co w nim jest?
00:14:03: Roma, cokolwiek si stao, najwaniejsze jest to, e ci oszukaem.
00:14:12: Chciaam ci zobaczy za kratkami...
00:14:18: ...i dzisiaj to zobaczyam.
00:14:22: Wic egnaj, Don!
00:14:53: "Jeli pozwolisz mi y, to bdzie to twj najwikszy bd."
00:15:11: Witamy w piekle, Don.
00:15:47: Prysznic nr 14 jest zatkany.
00:15:51: Zawoaj mechanika.
00:15:59: Nadal wcieky?
00:16:15: Jestem tutaj by zaoferowa ci moj przyja.
00:16:17: Pozwl odej przeszoci. | -Jakiej przeszoci?
00:16:20: Dziki tobie siedz w tej klatce od piciu lat.
00:16:24: Siedzisz tu z powodu swojego ego, Vardhaan.
00:16:27: Nie wiesz jak si zmieni z upywem czasu i okolicznoci.
00:16:33: Dawaj!
00:16:34: Dawaj!
00:16:36: Wstawaj!
00:16:40: Jeli ty wiesz, to co ty tutaj robisz?
00:16:42: Przyszedem tu dla ciebie, Vardhaan.
00:16:46: Z ofert.
00:16:48: C, ja te mam ofert.
00:16:54: A co jak pokroj ci na kawaki i nakarmi nimi psy?
00:16:57: Nie bdzie to korzyci ani dla mnie, ani dla ciebie Vardhaan.
00:16:59: Tylko dla psw!
00:17:02: A ja nienawidz psw!
00:17:06: Mam kar mierci, Vardhaan.
00:17:09: Albo ty mnie teraz zabijesz, albo prawo zrobi to za dwa tygodnie.
00:17:13: Wszystko jedno.
00:17:16: Pomyl, Vardhaan!
00:17:17: Mogem si podda w kadym innym kraju...
00:17:21: ...ale wybraem ten.
00:17:23: Cho wiem, e pragniesz mnie zabi.
00:17:43: Don!
00:17:49: Wynocie si std. Wszyscy. Spada!
00:17:56: Dawaj.
00:17:58: Przyszedem tu, by pomc Ci uciec.
00:18:02: W zamian za co?
00:18:05: Dowiesz si w odpowiednim czasie. | - Nie, nie.
00:18:08: Powiesz mi teraz!
00:18:10: Wszystko, co musisz teraz zrobi to zdecydowa czy chcesz uciec czy nie...
00:18:16: Jeli to kolejna z twoich sztuczek...
00:18:19: Zaufaj mi, to nie s adne sztuczki.
00:18:22: Co mam zrobi?
00:18:24: Dobrze.
00:18:26: Za dwa dni, bdzie dostawa do kuchni.
00:18:56: Widzisz go?
00:18:58: Chc obowizki tego dozorcy. Migiem.
00:19:01: Dobra, ale... | -Zrb to, prosz. | -Dobrze.
00:19:20: I co teraz?
00:19:22: Teraz czekamy do soboty.
00:19:25: Dlaczego? Co si stanie w sobot?
00:19:27: Odwiedzi mnie mj adwokat.
00:19:30: Jeszcze jakie pytania? | -Tak, jeszcze jedno. Mog pyta?
00:19:34: Nie! Masz swoj odpowied? Dobranoc.
00:20:30: Dzi wieczorem std spadamy. Jeste gotowy?
00:20:33: O tak!
00:21:00: Hej, chcesz zje moje arcie?
00:21:02: Nie chcesz? | -Nie cierpi ryby!
00:22:14: Pomocy!
00:22:16: On umiera, potrzebujemy pomocy.
00:22:18: On umiera.
00:22:19: Dzikuj. Mj przyjaciel jest bardzo chory.
00:23:01: Cze.
00:23:02: Cze.
00:23:03: Mam nadziej, e nie przeszkadzam?
00:23:04: Nie, wcale.
00:23:09: To dla mnie?
00:23:11: Tak!
00:23:13: Dziki.
00:23:14: Wchod. | -Dziki.
00:23:18: Kto to jest?
00:23:22: Mj brat...Ramesh.
00:23:25: Twj brat...
00:23:28: Gdzie on jest?
00:23:34: Nie yje.
00:23:42: Przykro mi.
00:23:44: Nie szkodzi.
00:23:51: Roma, pamitasz, kiedy powiedziaa mi, e...
00:23:53: ...nie chcesz myle o niczym innym dopki nie zapiesz Dona?
00:23:59: Tak.
00:24:01: No, wic chodzi o to...
00:24:10: ...e twj telefon znw dzwoni.
00:24:14: Przepraszam, chwileczk.
00:24:18: Halo?
00:24:22: Kiedy?
00:24:58: *Hipnotyzuje i wabi.*
00:25:06: *To jego magia.*
00:25:27: *Hipnotyzuje i wabi.*
00:25:35: *To jego magia.*
00:25:41: *On, ktrego oczami s gwiazdy.*
00:25:45: *On, ktry jest ozdobiony diamentami.*
00:25:48: *O serce, czy to prawda?*
00:25:55: *Powied mi...*
00:25:59: *...czy on jest tutaj.*
00:26:02: *Trzymaj si swojego serca i powiedz to gono.*
00:26:07: *Zgadnij kto to jest.*
00:26:11: *On tu jest, po raz kolejny.*
00:26:18: *Don.*
00:26:38: *Jestem tajemnic, ktrej nikt nie posidzie.*
00:26:45: *Moje ruchy pobijaj wszystkich.*
00:27:06: *Jestem tajemnic, ktrej nikt nie posidzie.*
00:27:13: *Moje ruchy pobijaj wszystkich.*
00:27:21: *Jestem gbszy ni ocean.*
00:27:24: *Nigdy nie stoj w miejscu.*
00:27:27: *Jestem gstszy ni dym...*
00:27:34: *...ktry nigdy nie przestaje si wznosi.*
00:27:40: *Trzymaj si swojego serca i powiedz to gono.*
00:27:45: *Zgadnij kto to jest.*
00:27:49: *On tu jest, po raz kolejny.*
00:27:55: *Don.*
00:28:20: *Nie jeste jak dym, jeste pomieniem.*
00:28:28: *Gdybym zbliya si do ciebie, spaliabym si i umara.*
00:28:35: *Jeli to mnie pragniesz, to co jeszcze dostaniesz?*
00:28:39: *Gdzie dalej pjd, nawet ja nie mam pojcia.*
00:28:44: *Trzymaj si swojego serca i powiedz to gono.*
00:28:49: *Zgadnij kto to jest.*
00:28:53: *On tu jest, po raz kolejny.*
00:28:59: *Don.*
00:29:06: *Don.*
00:29:19: Masz! Teraz ci powiem co od ciebie chc.
00:29:24: W rosyjskim banku komercyjnym w Zurychu jest skrytka....
00:29:27: ...ktra naleaa do twojego byego szefa, Borysa.
00:29:30: Jeden z kluczy da tobie, a drugi swojemu partnerowi, Singhanii.
00:29:36: I dziki tobie, mam jeden klucz.
00:29:38: Gdyby si zastanowi i wzi klucz od Singhanii...
00:29:41: ...przed otruciem go, czy nawet po, to dobrze by byo dla ciebie.
00:29:44: Co jest w tej skrytce?
00:29:47: Dowiesz si kiedy j otworzymy.
00:29:51: Gdzie jest klucz, Vardhaan?
00:29:56: Na lotnisku w Zurychu.
00:29:58: Numer skrytki bagaowej 1-3-5.
00:30:01: Numer zamka szyfrowego 5-4-8-1-7.
00:30:06: Mam.
00:30:08: Kochanie, le nastpnym lotem do Zurychu.
00:30:11: Zobaczymy si tam za dwa dni.
00:30:16: Ufasz tej dziewczynie?
00:30:19: Ayesha.
00:30:21: Przepraszam?
00:30:23: Ayesha tak mam na imi.
00:30:27: Co mwie...
00:30:29: Zastanawiaem si tylko, czy dziewczyna jaka jak ty powinna robi co tak niebezpiecznego, jak to.
00:30:37: Nie mam tylko adnej twarzyczki, panie Vardhaan.
00:30:41: Mam te wiele innych umiejtnoci.
00:30:46: Do zobaczenia w Zurychu.
00:30:47: Do zobaczenia.
00:31:07: Witamy w Zurychu.
00:31:10: Zurich, Szwajcaria.
00:31:50: Znasz go?
00:31:54: Fabian Kohl.
00:31:56: Prezes niemieckiego Banku Deutsch Zentral Bank.
00:31:59: Wpywowy, potny i respektowany przez wszystkich.
00:32:02: Ale niewielu wie, e pozycja, ktr zajmuje od ostatnich 8 lat...
00:32:07: ...bya przeznaczona komu innemu. | -Komu?
00:32:11: Gdy komitet wybiera prezesa banku...
00:32:14: ...ich pierwszym wyborem nie by Kohl, ale kto inny.
00:32:16: James Werden.
00:32:18: Wic dlaczego Komitet nie wybra Werdena?
00:32:21: Bo Werden zgin w wypadku samochodowym.
00:32:26: A Kohl by za niego odpowiedzialny.
00:32:30: Zgadnij, kto mu pomg?
00:32:35: Singhania?
00:32:37: Zgadza si, Vardhaan!
00:32:40: Ale posaniec Kohla nie wiedzia, e...
00:32:44: ..Singhania nagra ich spotkanie na tej tamie.
00:32:50: Bdziemy szantaowa Kohal?
00:32:52: I tak i nie.
00:32:56: Bd szantaowa Kohla...
00:32:59: ...przez wiceprezesa banku, J.K.Diwana.
00:33:04: Wiceprezes DZB jest Hindusem?
00:33:07: C kochanie, jestemy wszdzie.
00:33:13: Dlaczego nie bdziemy mieli bezporednio do czynienia z Kohlem?
00:33:16: Minister jest bardziej zaniepokojony moc ni samym krlem.
00:33:21: Posaniec Kohla z Singhani to nikt inny jak Diwan.
00:33:28: Co masz na myli?
00:33:33: DZB ma swoje centrum waluty tutaj w Berlinie.
00:33:36: I to tu drukuj 50 i 100 Euro.
00:33:39: Ile bdziemy sie domaga?
00:33:41: Nie chc pienidzy! | -To czego?
00:33:45: Chc formy do wybijania nadrukw na banknoty.
00:33:50: A dlaczego Diwan da nam te formy?
00:33:53: Szanta czy nie szanta, bdzie skoczony, prawda?
00:33:55: Racja!
00:33:56: Dlatego wane jest, aby trzyma z dala Fabiana Kohla i Diwana z ich pola widzenia.
00:34:01: Ale jak?
00:34:02: Z pomoc Diwana wami si do centrum walut.
00:34:14: Nawet jeli nie ukradniemy form, to nic trudnego zrobi nowe.
00:34:18: Oczywicie, e to nic trudnego, kochanie.
00:34:20: Ale nowe rachunki nie czyni starych bezwartociowymi.
00:34:25: W tym czasie bank zastpi wszystkie stare rachunki...
00:34:27: ...a to bdzie trwao lata.
00:34:31: A do tego czasu...jak by to uj...
00:34:33: ...bdziemy...
00:34:35: ...miliarderami!
00:34:43: Tak, prosz pana? | -Roma, dostaem cynk z niemieckiego Interpolu.
00:34:48: Vardhaan i Don zostali dostrzeeni w Zurychu.
00:34:52: Don i Vardhaan?
00:34:54: Co oni razem robi?
00:34:56: Tego wanie musimy si dowiedzie.
00:34:58: Samochd ktrym jechali zosta znaleziony na jakiej uliczce w Berlinie.
00:35:01: Natychmiast le do Berlina. | -Natychmiast, prosz pana.
00:35:04: Rozmawiaem z dyrektorem wywiadu, Klausem Weilandem.
00:35:08: Bdzie jutro na organizacji charytatywnej. | -Dobrze.
00:35:11: Spotka si tam z tob. Wszystkiego najlepszego. | -Dobrze, prosz pana. Dzikuj!
00:35:31: Przepraszam, panowie.
00:35:32: Pan Weiland? Roma Bhagat.
00:35:34: Detektyw Malik musia z panem o mnie rozmawia. | -Tak.
00:35:38: To jest detektyw Jens Berkel.
00:35:39: Bdzie z tob pracowa nad t spraw.
00:35:41: Mio mi pozna. | -Mi rwnie.
00:35:44: W imieniu detektywa Malika chc osobicie podzikowa za wszelk pomoc.
00:35:48: Powiedz Malikowi, e jest mi winny jednej rzeczy.
00:35:51: Czasu!
00:35:53: Oczywicie, panie.
00:35:54: Dobry wieczr panie i panowie.
00:35:56: Dzikuj wszystkim za bycie dzi tutaj z nami...
00:35:58: ...i oddanie swojego serca wraz z portfelem.
00:36:03: Prosz doczy do mnie i powita tu dzisiaj...
00:36:05: ...naszego szanownego gocia honorowego...
00:36:07: ...wiceprezesa DZB, pana J.K.Diwan.
00:36:25: Witamy. Dzikujemy za przybycie. | -Dzikuj.
00:36:31: Podniemy nasze kieliszki za twoje zdrowie. | -Na zdrowie!
00:36:34: Na zdrowie!
00:36:35: Dzikuj panie i panowie.
00:36:37: Cieszcie si reszt wieczoru.
00:37:11: Dzikuj.
00:39:15: Co si stao?
00:39:17: Ten czowiek...
00:39:19: Nie wiem dlaczego, ale mam wraenie, e go znam.
00:39:23: Tylko, eby nie wyglda...
00:39:25: Jestem pewna...
00:39:29: Znajd go, Arjun.
00:39:34: To bardzo wane, bo bez twojego wsparcia...
00:39:37: ...nigdy nie bybym w stanie zebra funduszy.
00:39:40: Twj telefon dzwoni.
00:39:42: Mj telefon? | -Tak.
00:39:50: Przepraszam.
00:39:52: Halo?
00:39:53: Gratulacje z powodu nowego telefonu, Diwan.
00:39:56: W skrzynce odbiorczej jest klip wideo, ktry na pewno uznasz za interesujcy.
00:40:00: Radz, by zobaczy go sam, bo moe okaza si kopotliwy.
00:40:19: Obiecuj.
00:40:21: Teraz twoja kolej.
00:40:22: Kiedy pan Werden zostanie wybrany na prezesa...
00:40:25: ...trudno bdzie zrobi nastpny krok.
00:40:27: Nie martw si, ta robota zostanie wykonana.
00:40:33: Mwiem ci, e to interesujce.
00:40:37: Poza tym video, mam take dokument bankowy.
00:40:40: Ktry stwierdza, e miliony dolarw zostao przeniesione ...
00:40:42: ...na szwajcarskie konto Singhanii.
00:40:44: Singhania? Nie znam adnego... | -Podpisane przez ciebie!
00:40:48: Masz szczcie, e jestem miym facetem.
00:40:52: To co chc nie jest dla ciebie niczym wielkim.
00:40:56: Na zewntrz jest czarny samochd, numer rejestracyjny BIU 103.
00:41:00: Masz...
00:41:02: ...dwie minuty.
00:41:33: Kim jeste?
00:41:45: Don?
00:41:48: adnych autografw, prosz!
00:41:53: Cholera! Przyprowad samochd!
00:41:56: Jeste szalony!
00:41:58: Czy ty masz w ogle pojcie o co prosisz?
00:42:00: Oczywicie.
00:42:01: Chc informacje, ktre pomog mi...
00:42:03: ...dosta si do podziemnego skarbca w DZB.
00:42:06: Suchaj, jeli chcesz pienidzy...
00:42:08: ...prosz, podaj tylko kwot, a dostaniesz j.
00:42:09: A ty prosisz o niemoliwe.
00:42:11: Czy ty i Fabian Kohl chcecie spdzi reszt swojego ycia w wizieniu?
00:42:18: Szczegy tego, co chc s na telefonie.
00:42:22: I Diwan...
00:42:23: ...masz 24 godziny.
00:42:25: Tik tak...
00:42:44: Roma! Tam! Roma!
00:42:58: Widz ci...mj dziki kocie.
00:43:04: Don!
00:43:05: Don, jeli zostan z tob zapany... | -Uspokj si Diwan.
00:43:08: Nie tak trudno zapa Dona...
00:43:10: ...bo to wrcz niemoliwe!
00:43:56: Nie, nie, nie!
00:44:29: Mj Boe, mj Boe, mj Boe!
00:45:06: Roma, on odjecha.
00:45:09: W porzdku?
00:45:11: Wszystko dobrze?
00:45:13: Na bok sir.
00:45:15: Jestemy z Policji. Odsu si od samochodu!
00:45:18: Mj samochd...
00:45:25: Wyno si! Prosz!
00:45:32: Masz jakie pienidze?
00:45:37: Tu jest.
00:46:25: Czas si skoczy, sorry Roma.
00:46:27: Do zobaczenia wkrtce.
00:46:52: Cholera!
00:47:12: Witam.
00:47:13: Chwileczk, prosz pana.
00:47:15: Przepraszam, musz i.
00:47:21: To nas zniszczy.
00:47:24: Rb cokolwiek musisz zrobi Diwan.
00:47:27: Nie chc sysze o tym Donie ju nigdy wicej.
00:47:31: Rozumiesz?
00:48:10: Wic panie Diwan...
00:48:12: ...jak Abdul Jabbar moe by pomocny?
00:48:18: Syszaem, e jeste uytecznym czowiekiem.
00:48:22: Dobrze syszelicie.
00:48:25: Co to za praca?
00:48:27: Znasz Dona, oczywicie?
00:48:29: Hmm ...
00:48:31: Jest teraz w Berlinie.
00:48:33: Chc, aby go wyledzi i...
00:48:37: Wiesz...
00:48:47: Dlaczego?
00:48:50: Dlaczego chcesz go zabi, panie Diwan?
00:48:53: Potrzebujesz powodu czy pienidzy?
00:49:01: Teraz gadasz od rzeczy!
00:49:07: Pi milionw euro.
00:49:10: Poowa teraz a...
00:49:11: ...reszta kiedy dostarcz ci jego gow.
00:49:15: To nie jest konieczne.
00:49:17: Chc to tylko zrobi jak najszybciej!
00:49:35: Vardhaan!
00:49:36: Teraz widzisz, dlaczego nigdy nie moglimy si dogada?
00:49:41: Byoby lepiej, gdyby zamiast ogldania bajek...
00:49:43: ...zacz myle o zabezpieczeniach w DZB.
00:49:46: Naprawd?
00:49:47: Nawet jeli Diwan nie pomoe...
00:49:49: ...kradzie tych form z DZB nie bdzie buk z masem.
00:49:52: Wiem, Vardhaan.
00:49:54: Potrzebujemy hakera komputerowego do sterowania systemem bezpieczestwa.
00:49:58: Mj pilot, prosz.
00:50:03: Dzikuj!
00:50:04: Ale kto?
00:50:05: Wszyscy nasi ludzie s albo w wizieniu, albo...
00:50:08: ...na licie FBI i lnterpolu.
00:50:11: Spokojnie Vardhaan.
00:50:13: Znam jednego faceta do tego zadania.
00:50:22: Hey! Uwaaj! | -Jeste szalony?
00:50:23: Przepraszam!
00:50:37: Dzikuj za przybycie, Sameer.
00:50:38: Wcale nie, prosz pana, prosz...znaczy...
00:50:40: Chciaem zobaczy na wasne oczy, e to naprawd ty dzwonie.
00:50:44: Jestem po prostu twoim wielkim fanem, prosz pana. | -Prosz pana?
00:50:47: To brzmi zbyt "szczerze".
00:50:50: Mw mi Don. Mam dla ciebie prac.
00:50:56: System bezpieczestwa w DZB...
00:50:58: ...jest sterowany przez gwny komputer.
00:51:01: Chc, by wama si do tego komputera...
00:51:03: ...wic, bdzie pod moj kontrol.
00:51:12: Naprawd mi przykro panie...Don.
00:51:16: Nie sdz, e mog to zrobi. | -Naprawd?
00:51:18: Czy to jest Sameer Ali, ktry w wieku 17 lat, wama si do giedy papierw wartociowych w Tokio i...
00:51:21: ...ukrad 1.4 milionw dolarw?
00:51:23: A potem podarowa je anonimowo fundacji "Uratujcie oceany"?
00:51:26: Nie ma adnych dowodw, e to zrobiem.
00:51:29: A jeli nie ma dowodw, nie ma winnego.
00:51:33: Prawda?
00:51:35: Gwno prawda!
00:51:38: Ostatnio znike na jakie 3 lata.
00:51:42: Jestem pewny, e ma to co wsplnego z mioci.
00:51:43: Waciwie to, opowiedz mi.  Lubi historie miosne.
00:51:48: Ona jest...
00:51:50: Ona jest bardzo wyjtkowa.
00:51:52: Jestem tego pewien.
00:51:54: Ale twj talent te jest wyjtkowy.
00:51:57: To byby wstyd nie uywa go w odpowiednim czasie.
00:52:03: Nie mog.
00:52:06: Obiecaem Yanie, e nie zrobi nic nielegalnego.
00:52:12: Jeli nie ma dowodw, nie ma winnego, prawda?
00:52:33: Hej...
00:52:36: ...gdzie bye?
00:52:38: Miaem rozmow, pamitasz?
00:52:40: Oh tak, jak poszo?
00:52:44: Dostaem t prac, Yana.
00:52:49: To wspaniale, Sam.
00:52:54: Jak si czujesz?
00:52:56: Dobrze.
00:52:58: Jestem tylko troch zmczona, ale dobrze.
00:53:01: Nie niepokoi ci zbyt mocno, prawda?
00:53:03: Nie. Jest bardzo grzeczny.
00:53:30: Bed musia wyjecha na kilka dni.
00:53:33: Do Amsterdamu.
00:53:39: To nie to co mylisz. Skoczyem z tamtym yciem.
00:53:43: Najwaniesz dla mnie rzecz jeste ty i dziecko.
00:53:46: I nie zrobi nic co nas porni.
00:54:04: O 13:18...
00:54:06: ...mamy dwie osoby w samochodzie.
00:54:10: A dokadnie 6 minut pniej...
00:54:12: ...tutaj, patrz uwanie.
00:54:17: Tylko jeden!
00:54:18: To znaczy, e pasaer wysiad...
00:54:21: ...gdzie midzy ulic Tiergarten...
00:54:24: ...a 17-nast ulic Juli.
00:54:28: Prawdopodobnie kto widzia, jak wysiada z samochodu.
00:54:32: Moliwe.
00:54:35: Porozmawiam z Berkelem.
00:54:37: Jeli by tam wiadek, to znajdziemy go.
00:54:45: Halo.
00:54:46: Diwan, jestem pewien, e jeste pod wraeniem mojej punktualnoci.
00:54:51: Wic, co zdecydowae?
00:54:52: Jestem skonny da ci to czego chcesz.
00:54:55: Dobrze.
00:54:56: Jutro rano o godzinie 8, przed Katedr Berlisk.
00:55:04: I co teraz?
00:55:05: Bdziesz robi dokadnie to, co on chce.
00:55:07: Co masz na myli?
00:55:10: Nie mog da mu tych informacji!
00:55:12: Kto powiedzia, e musz by prawdziwe?
00:55:15: Dona ju nie bdzie.
00:55:18: Zginie, panie Diwan.
00:55:34: Halo?
00:55:35: Autobus turystyczny zblia si z twojej lewej strony.
00:55:39: Widz go.
00:55:40: Zatrzyma si obok ciebie.
00:55:43: Wejd na grne pitro!
00:55:52: Jedmy.
00:56:00: Dziki Sameer.
00:56:13: Wszystko o co prosie jest w tych dyskach.
00:56:21: Plany orodka walutowego, protokoy zwizane z bezpieczestwem i...
00:56:25: ...wszystkie kody do dostpu do budynku.
00:56:27: A co z sejfem zawierajcym formy?
00:56:30: Jest w podziemnym skarbcu.
00:56:35: Moe zosta otwarty tylko przez klucz dostpu...
00:56:37: ...ktry jest pod opiek gwnego technika, Dr. Schneidera.
00:56:41: Co jeszcze?
00:56:44: Oprcz kodu dostpu, sejf wymaga rwnie...
00:56:47: ...odciski palcw Dr. Schneidera i gos.
00:56:57: Posuchaj, mwi szczerze, musisz mi zaufa.
00:57:00: Mwi prawd.
00:57:02: Masz pikne oczy.
00:57:04: Ufam ci.
00:57:10: Zatrzymaj ten telefon.
00:57:12: Musisz zrobi rezerwacj w Hotelu de Rome.
00:57:14: Czekaj tam do mojego nastpnego telefonu.
00:57:17: Ale co z tam i dokumentami?
00:57:20: Spokj Diwan.
00:57:23: Dostaniesz to, na co zasugujesz.
00:58:29: Idcie schodami.
00:58:43: Karl, zosta. | -Tak.
01:00:44: Ty?!
01:00:53: Jabbar...
01:00:56: Don moe nie pamita swoich przyjaci...
01:00:59: ...ale zawsze pamita o swoich wrogach.
01:01:15: Kto ci ledzi, panie.
01:01:17: Dziki, Sameer.
01:01:20: Chcesz tego, prawda?
01:01:21: Nie, Don.
01:01:23: Chc ci zabi.
01:01:28: To wydaje si, e mamy problem.
01:01:30: Widzisz...
01:01:32: ...ja wol pozosta przy yciu.
01:01:35: Myl, e bdziesz musia zmieni swj zamiar.
01:01:40: Proponuj do mnie doczy.
01:01:44: Jakiekolwiek pienidze zaoferowa ci Diwan...
01:01:47: ...ja dam ci trzy razy wicej.
01:01:50: Pomyl o tym.
01:01:53: Nie chc wywiera...
01:01:57: ...na tobie adnej presji!
01:02:07: Znalelimy kogo.
01:02:08: To wspaniale!
01:02:09: Kto na stacji zidentyfikowa samochd Dona.
01:02:12: I przyjrza si osobie, ktra wysiadaa z samochodu.
01:02:15: Super! Gdzie on jest?
01:02:16: Jest z szkicownikiem.
01:02:17: Dobra, daj mi zna, kiedy szkic bdzie kompletny.
01:02:20: W porzdku.
01:02:21: Arjun!
01:02:23: Dobra robota.
01:02:25: Dziki.
01:02:43: Don...
01:02:46: Wczenie Jabbara w nasz plan byo wielkim bdem.
01:02:49: Naprawd? | -Naprawd.
01:02:51: Zapomniae, e zosta zatrudniony, aby ci zabi?
01:02:55: Wrogowie Dona powinni zawsze pamita, e Don nigdy nie zapomina.
01:03:00: Co do mojego bdu...
01:03:03: ...to Abdul Jabbar bdzie naszym biletem na ucieczk z DZB.
01:03:07: To znaczy? |  To znaczy...
01:03:10: ...e mj plan wydostania nas z budynku...
01:03:13: ...bdzie sukcesem tylko wtedy, gdy...
01:03:15: ...powicimy Abdula Jabbara i jego bandziorw.
01:03:27: Cze kochanie!
01:03:29: Halo.
01:03:43: Czy on yje?
01:03:44: Nie, ale ty tak!
01:03:47: Don?
01:03:47: Diwan, by na tyle gupim, eby da mi puste dyski, to jedno...
01:03:51: ...ale wynaj zabjcw aby mnie zabili...
01:03:55: ...to bdzie Twj upadek.
01:03:56: Prosz, Don!
01:03:58: Don prosz...
01:03:59: Prosz, wybacz mi!
01:04:01: Przykro mi, schrzaniem.
01:04:02: Dam ci to czego chcesz.
01:04:03: Wszystko o co prosisz!
01:04:05: Gdzie s informacj, ktre chc?
01:04:06: Mam je ze sob, Don. Mam je.
01:04:10: Otwrz drzwi.
01:04:12: Puk puk...
01:04:17: Prosz pana, zamwi pan obsug?
01:04:19: Powiedz "tak".
01:04:21: Tak, ja...
01:04:22: ...zamwiem obsug.
01:04:34: Ale...
01:04:35: Daj jej informacje.
01:04:50: Mam je.
01:04:53: Za kar bdziesz musia zrobi dla mnie co innego, Diwan.
01:04:57: Czekaj...
01:04:59: Czekaj na mj telefon.
01:05:03: To on.
01:05:09: Widziaam go ju.
01:05:14: Ale gdzie...
01:05:19: By na balu dobroczynnym.
01:05:21: Jego imi...by gociem honorowym...
01:05:25: J.K.Diwan.
01:05:26: To on!
01:05:26: Vice-prezes DZB.
01:05:28: To on, nie?
01:05:29: Tak, masz racj.
01:05:30: Ale co on robi w samochodzie z Donem?
01:05:34: Tego wanie musimy si dowiedzie!
01:05:58: Dobra!
01:06:00: Ten budynek ma najnowoczeniejsze rodki bezpieczestwa!
01:06:04: Ale oczywicie, dla ciebie to nie jest nowo.
01:06:06: Czy moesz kontrolowa ich komputery czy nie?
01:06:09: Od kiedy mi ufasz, nie mog zawie twojego zaufania.
01:06:14: Mog kontrolowa wszystko oprcz podziemnego skarbca.
01:06:19: Dlaczego nie?
01:06:20: Nie jest podczony do gwnego komputera.
01:06:23: Wszystkie elementy sterujce s w rodku.
01:06:26: Zasilanie elektryczne do skarbca jest ze zdalnego rda.
01:06:31: Dobra, poradzimy sobie z tym.
01:06:35: Dowiemy si wszystkiego wewntrz.
01:06:38: Panie...
01:06:40: Tak?
01:06:42: Widzisz...
01:06:44: Nie chc nikogo demoralizowa ale...
01:06:46: ...musimy uwiadomi sobie, z czym mamy do czynienia.
01:06:54: Gdy tylko wejdziesz do DZB pierwsz kontrol bezpieczestwa...
01:06:57: ...s wykrywacze metalu, podczerwie.
01:06:59: Troch dalej jest monitoring...
01:07:02: ...gdzie 24 godziny na dob stranicy monitoruj budynek.
01:07:10: Aby wej do krypty, trzeba otworzy drzwi...
01:07:12: ...ktre otwieraj si na haso.
01:07:15: Schody wewntrz prowadz do podziemnego skarbca.
01:07:17: Na dole jest metalowa brama pilnowana przez dwch stranikw.
01:07:22: Jeli uda Ci si przej obok nich...
01:07:26: ...dotrzesz do wejcia do sali poligraficznej.
01:07:29: Ochroniarze bd mie do niej klucz.
01:07:32: Ale prawdziwy problem jeszcze nas czeka.
01:07:35: Gwny skarbiec.
01:07:36: To solidna komora ze stali nierdzewnej.
01:07:38: Procedura awaryjna ma zamkn drzwi i rozbi kontrol.
01:07:43: To znaczy, e niemoliwoci jest przedosta si przez ni.
01:07:48: Dobrze, to wysadzimy j w powietrze.
01:07:50: Nie ma mowy, sir. Prosz nawet o tym nie myle. | -Dlaczego nie?
01:07:53: Bo stan si dwie rzeczy, jeli bdziemy chcieli j wysadzi.
01:07:58: Po pierwsze...
01:07:59: ...wyzwoli si gaz.
01:08:02: Gaz nie jest miertelny, ale moe znokautowa na 12 godzin.
01:08:07: A po drugie?
01:08:08: Drzwi skarbca i sejf s od siebie w odlegoci 20 stp.
01:08:11: Podoga jest zainstalowana z systemem bezpieczestwa...
01:08:15: ...ktry zostanie aktywowany przez nawet najmniejsze cinienie.
01:08:18: Co si stanie jeli system zostanie aktywowany?
01:08:21: Nie wiem, sir, ale...
01:08:22: ...jeli bybym na twoim miejscu...
01:08:24: ...to babym si nawet oddycha.
01:08:50: Jabbar i reszta.
01:08:54: Dwoje z was idzie na gr i czeka na nas na pitym pitrze w tym oknie.
01:08:58: Jabbar...
01:09:00: ...materiay wybuchowe, pistolety, amunicja to Twoja domena.
01:09:04: *Nie ma nocy.*
01:09:07: *I dnia.*
01:09:11: *Czy to jest ciemno?*
01:09:13: To jest Dr Schneider.
01:09:15: Chc jego odciski palcw.
01:09:20: *Oczy s zdradliwe, ale nikt tego nie wie.*
01:09:28: *Zastanawiam si, co tu jest, a czego nie ma.*
01:09:33: Dobry wieczr, jestem detektyw Baruah z lnterpolu.
01:09:35: Mog porozmawia z Dr Schneiderem, prosz?
01:09:38: Dzie dobry. | -Dr. Schneider?
01:09:40: Tak, jestem Diedrich Schneider. | -Dzikuj.
01:09:43: Istnieje wiele takich faszywek na ulicy.
01:09:46: Czy mog przedstawi wyniki testw w wtorek?
01:09:48: Moe pan nawet jutro, jeli pan chce. | -Nie, wtorek jest w porzdku.
01:09:52: Dzikuj, Schneider.
01:10:01: Prosz. | -Dzikuj bardzo.
01:10:03: *Oczy s zdradliwe, ale nikt tego nie wie.*
01:10:10: Jestem Diedrich Schneider.
01:10:11: *Zastanawiam si, co tu jest, a czego nie ma.*
01:10:19: *Wszystko jest iluzj.*
01:11:00: Dzie dobry. | -Dzie dobry.
01:11:03: Moe pan wysa to w trybie pilnym?
01:11:13: *Oczy s zdradliwe, ale nikt tego nie wie.*
01:11:21: *Zastanawiam si, co tu jest, a czego nie ma.*
01:11:30: *Wszystko jest iluzj.*
01:11:59: Don?
01:12:01: Jak uciec z DZB?
01:12:07: Tutaj...w piwnicy...jest wyjcie dla pracownikw.
01:12:10: Ayesha bdzie czeka na nas w policyjnej furgonetce.
01:12:14: Uciekniemy tym samochodem, gadko i atwo.
01:12:18: To wszystko?
01:12:24: Tak, to wszystko...
01:12:28: A wymylisz co lepszego?
01:12:33: Nie?
01:12:37: Tak mylaem.
01:12:41: A wic, jak zgaduj, bdziemy musieli dziaa wedug mojego planu.
01:13:03: Halo.
01:13:04: Diwan.
01:13:10: jutro o 15.
01:13:13: Za domem Paula Loebe.
01:13:15: I prosz...
01:13:18: ...bd na czas, Diwan.
01:13:25: Nic mnie teraz nie powstrzyma!
01:13:32: Znam Dona.
01:13:37: On moe powici ciebie...
01:13:39: ...mnie lub kogokolwiek innego dla swoich wasnych celw.
01:13:45: Naprawd?
01:13:48: To co ty z nim robisz?
01:13:51: Ja...
01:13:53: ...chciaem zrozumie jego plan.
01:13:56: Nie popeni ju bdu ufajc mu ponownie.
01:13:58: I szczerze mwic Jabbar...
01:14:02: ...tobie te nie radz.
01:14:04: Dlaczego nie?
01:14:08: Bo plan Dona zakada...
01:14:13: ...e ty nie wyjdziesz stamtd ywy.
01:14:19: To on nie opuci tego miejsca ywy!
01:14:21: Jabbar, uspokj si.
01:14:23: Nie teraz, Jabbar.
01:14:26: Poczekaj jak dostaniemy formy do druku.
01:14:29: Musz powiedzie, e plan Dona jest bardzo dobry.
01:14:32: Wyobra sobie, kiedy dostaniemy formy...
01:14:39: ...jakie bdziemy mieli pienidze!
01:14:43: A co z Donem?
01:14:45: W tym czasie policjanci znajd zwoki Dona...
01:14:51: ...a my uciekniemy przez wyjcie dla pracownikw.
01:14:56: To wszystko.
01:15:07: Cze. | -Cze.
01:15:09: Co u ciebie? | -Dobrze, kochanie. Tskni za tob.
01:15:15: Ja te.
01:15:17: Tak cieko pracujesz, pewnie jeste zmczony.
01:15:20: To jeszcze kilka dni i wracam.
01:15:24: Naprawd jestem z ciebie dumna, Sam.
01:15:26: Robi to dla nas.
01:15:29: Kocham ci i dbaj o siebie.
01:15:32: Dzwo do mnie.
01:15:45: Wyglda jak J.K.Diwan.
01:15:49: Ale prawd jest to, e opieramy si tylko na pamici jednego czowieka.
01:15:55: Wiem panie...
01:15:56: ...ale myl, e on ma racj.
01:16:00: Dobra, zaatw z nim spotkanie. | -Dzikuj, sir.
01:16:05: Roma. | -Tak?
01:16:07: Pamitaj, e J.K.Diwan jest bardzo wan osob.
01:16:11: Wic zaatwiaj wszystko delikatnie.
01:16:13: Rozumiem, sir.
01:16:26: Halo?
01:16:27: Przepraszam, e musiae czeka, ale musz przeoy nasze spotkanie.
01:16:34: Id do DZB i czekaj na mj telefon.
01:16:59: Halo.
01:17:00: Jak tam jazda?
01:17:01: Duo ruchu, ale byo w porzdku.
01:17:22: Przepraszam.
01:17:41: Halo DZB.
01:17:44: I co teraz?
01:17:46: Teraz moemy nagrywa.
01:17:52: Dzie dobry panie Diwan.
01:18:01: No to zaczynamy!
01:18:27: Sameer, syszysz mnie?
01:18:29: Tak, Don! Gono i wyranie.
01:18:31: Kamery...teraz!
01:18:33: Kopiuj.
01:18:34: Wczam nagrane video.
01:18:39: Widzisz to? | -Nie bd teraz widzie tego co my.
01:18:42: Co si dzieje? | -Widziae to?
01:18:47: To pewnie bya usterka.
01:19:20: Halo. | -Dzie dobry, prosz pana.
01:19:22: mam spotkanie u Dr Schneidera, prosz.
01:19:24: Oczekuje pana.
01:19:32: Dzie dobry! Interpol.
01:19:34: O cholera!
01:19:41: Tak?
01:19:42: Cokolwiek zrobisz, nie odwracaj si.
01:19:45: Kto to jest?
01:19:46: Interpol, oficerowie Roma i Berkel...
01:19:48: ...uciekaj stamtd!
01:19:51: Dzikuj.
01:19:52: Dzikuj.
01:19:54: Przyjmie pana na czwartym pitrze.
01:19:56: Dzikuj bardzo.
01:19:58: Dzie dobry!
01:20:07: Tak, Patricia?
01:20:08: Dzie dobry, prosz pana.
01:20:09: Przyszli oficerowie z Interpolu.
01:20:16: Wylij ich tutaj, za 15 minut.
01:20:25: Mam wyniki analizy faszywych rachunkw, ktre mi dae.
01:20:30: W sumie...
01:20:31: ...jest 7 punktw, ktre potwierdzaj, e jest faszywa.
01:20:35: Jeli widzisz rozmycie w atramencie.
01:20:50: Trzeci punkt, ktry wyranie potwierdza...
01:20:52: ...e posiadamy faszywk to mikrodruk.
01:20:55: Tu widzisz prawdziwy, a tu faszywy.
01:20:58: Prawdziwy mikrodruk...
01:21:02: Na lewo natkniesz si na drabin.
01:21:04: Nad ni jest szyb wentylacyjny.
01:21:24: Przepraszam...
01:21:26: Pan Diwan chce was teraz spotka.
01:21:52: Mam nadziej, e rozwali si kiedy wyjdziemy.
01:22:13: Cze.
01:22:20: Paczka 1 w pozycji.
01:22:25: Sam, kiedy ci powiem, zatrzymaj wind.
01:22:31: Teraz!
01:22:36: Panie, przycisk.
01:23:00: Portier w Twoim bloku powiedzia nam, e...
01:23:03: ...15-go opuci pan apartament o godzinie 11 rano...
01:23:06: ...i wrci o 14:30.
01:23:08: Czy to prawda?
01:23:10: 15-go..
01:23:12: Niech pomyl.
01:23:13: Victor, gdzie bylimy 15-go?
01:23:16: Na zbirce pienidzy pani Bergman, panie.
01:23:18: A o ktrej wrcilimy do domu?
01:23:20: O 13:30, panie. | -Dzikuj.
01:23:23: Myl, e pami portiera zacia si przez godzin.
01:23:26: Victor prowadzi rejestr kadego mojego ruchu.
01:23:28: A jeli on mwi, e wrciem do domu o 13:30 to jest to prawda.
01:23:33: Oczywicie. Dzikuj.
01:23:35: Nie trzeba. Zapraszamy.
01:23:38: Gdybym mg jeszcze jako pomc...
01:23:40: ...nie wahajcie si poprosi.
01:23:44: Jak wida tutaj i na faszywce...
01:23:49: ...to nastpny punkt jest mniej oczywisty...
01:23:52: ...jeli chodzi o faszowanie.
01;23:55: 
01:23:57: Dzikuj.|Do widzenia. | -Prosz bardzo.
01:24:12: Boom!
01:24:27: Bya eksplozja!
01:24:29: Potrzebujemy pana teraz!
01:24:41: Zamknij natychmiast skarbiec.
01:24:56: Nie mona wej.|Dobrze.
01:24:59: Skd to si wzio...
01:25:03: Zamknij si!
01:25:06: Pozwl mi wykona kilka rozmw i dowiedzie si co si dzieje.
01:25:23: Szybciej.
01:25:25: To na 5 pitrze.
01:25:27: Wszyscy musz opuci budynek. | -Szybko.
01:25:35: Tdy.|Szybciej.
01:25:47: Szybciej.
01:26:20: Spokojnie, wszystko w porzdku.
01:26:23: Tutaj! Tutaj!
01:26:26: Szybciej.
01:26:31: Spokojnie!
01:26:36: Hey? Co robisz?
01:26:57: Co si stao?
01:26:59: Sprawdz w centrum.
01:27:02: Dlaczego bramy zostay zamknite?
01:27:13: Chodmy.
01:27:14: Dobra.
01:27:58: Otworzy bram.
01:28:12: Jestemy w skarbcu.| Bierz zakadnikw!|Zrozumiaem.
01:28:52: Sam, jest tu zbyt jasno.
01:28:54: Zrb co, dobrze? | -Kopiuj.
01:28:58: wiata.
01:29:08: wiata awaryjne aktywowane.
01:29:14: Nic nie rozumiesz!
01:29:14: Jestem odpowiedzialny za niemiecki rzd i jego mieszkacw.
01:29:17: Prosz, musz tu zosta. | -Halo?
01:29:20: Dobry wieczr, panie Malik.
01:29:21: Don?
01:29:23: To Don!
01:29:25: Chciabym porozmawia z Rom, prosz.
01:29:28: Skd wiesz, e...
01:29:30: O mj Boe!
01:29:33: Bg tu nie przyjdzie, panie Malik.
01:29:36: On jest w budynku.
01:29:38: Pozwl mi porozmawia z Rom.
01:29:39: On chce z tob porozmawia.
01:29:44: Halo?
01:29:45: Roma, Roma...
01:29:49: ...ile jeszcze bdziesz mnie ciga, co?
01:29:51: Ludzie mog pomyle, e wci mnie kochasz.
01:29:57: Czego chcesz?
01:29:58: Chc da ci ostatni szans.
01:30:01: Chc by oczycia mnie ze wszystkich zarzutw.
01:30:04: A widziaa ju jedn eksplozj.
01:30:06: Moe ich by wicej.
01:30:11: A patrzenie na was z tak bliska dusi mnie!
01:30:16: Wic wszyscy, cofnijcie si troch, prosz.
01:30:19: Co on mwi?
01:30:20: Jeli nie odwoamy naszych ludzi...
01:30:21: ...zdetonuj nastpne bomby.
01:30:23: On blefuje. | -Nie, nie blefuj.
01:30:26: Roma, powiedz komisarzowi Muellerowi, by spojrza na stra poarn.
01:30:30: Bo za 30 sekund j wysadz.
01:30:36: Cholera!
01:30:37: Odwoaj wszystkich swoich ludzi z powrotem, mamy tylko 30 sekund.
01:31:20: Roma, Roma. | -Co?
01:31:21: Halo...
01:31:22: ...czy to mnie szukasz?
01:31:25: Czego chcesz? | -Mj dziki kocie...
01:31:29: Jeli kto podejdzie na 100 stp do budynku...
01:31:32: ...wysadz wicej rzeczy.
01:31:35: Zrozumiano? | -Tak.
01:31:40: Patrz na was wszystkich, szczeglnie na ciebie...
01:31:44: ...wic adnych sztuczek, prosz. I we te cholernie helikoptery!
01:31:48: To psuje nastrj, kochanie.
01:31:51: Don!
01:31:54: Cholera!
01:32:07: Gliniarze s zajci podejmowaniem nastpnej decyzji.
01:32:12: Czy wszyscy nasi s na swoich pozycjach? |-Tak.
01:32:15: A bomby? | -S gotowe. Dokadnie tam, gdzie chcesz.
01:32:19: Bardzo dobrze. Chodmy do pracy.
01:33:08: Gaz bdzie dziaa przez 3 minuty.
01:33:12: Reszt pozostawiam tobie.
01:34:00: Sam, haso?
01:34:02: 83675U9
01:34:32: Alarm aktywowany.
01:34:36: Chod!
01:34:37: Wyno si std.
01:34:44: Byo blisko. | -Tak!
01:34:47: Gdzie s formy do banknotw? | -Mylisz, e wyjd bez nich?
01:34:51: Wszystko dobrze. Podaj mi torb, prosz.
01:34:57: Dzikuj.
01:35:05: Sam?
01:35:06: Tak?
01:35:07: Czas i. | -Rozumiem.
01:35:21: Mwiem, e nigdy nie zapomn tego co mi zrobie.
01:35:26: Mimo wszystko, zaufae mi.
01:35:31: Formy, prosz...
01:35:39: Torba.
01:35:43: Nie bardzo inteligentnie, co nie?
01:35:51: Chciae mnie zostawi na mier, prawda?
01:35:55: mier nadejdzie, Don.
01:35:57: Nie dla mnie...
01:36:00: ...lecz dla ciebie.
01:36:03: Jabbar, jeli chcesz mnie zabi, to jak masz zamiar uciec?
01:36:10: Co masz na myli? | -Mam na myli to...
01:36:12: ...nie ma adnego wyjcia subowego w piwnicy.
01:36:15: I nie ma Ayeshy czekajcej w policyjnej furgonetce.
01:36:18: Widzisz, nie miaem dla was planu ucieczki.
01:36:28: Jabbar! To kamstwo!
01:36:30: Jak on zamierza uciec jeli nie mia planu ucieczki?
01:36:34: Vardhaan...
01:36:36: ...moe nie suchae uwanie.
01:36:41: Nie mam planu dla "was".
01:36:47: Mylisz, e moesz nam uciec?
01:36:50: Pamitasz, jak Sameer powiedzia, e nie umie kontrolowa skarbca?
01:36:57: Kama.
01:37:01: Hey!
01:37:02: Co ty robisz? | -Nic.
01:37:08: Karl? Karl? Co si dzieje?
01:37:22: Szokujce zachowanie, kole!
01:37:33: Znajd Dona! Dalej!
01:37:37: Idealny czas, Sam. | -Dziki.
01:37:40: Do zobaczenia na zewntrz. Wyczam si.
01:37:53: Dzie dobry. | -Dzie dobry.
01:37:55: Moe pan wysa to w trybie pilnym?
01:40:00: Witaj, oficerze.
01:40:02: Posuchaj mnie bardzo uwanie.
01:40:26: Wic, czas ucieka.
01:40:30: Tak.
01:40:33: Czas.
01:40:37: Dziki.
01:40:41: Rzu bro.
01:40:43: Powiedziaem, rzu bro!
01:40:47: Rzu bro.
01:40:54: Rce na gow!
01:41:04: Jeste aresztowany, Don!
01:41:06: Masz mnie. | -Owszem.
01:41:10: Kajdanki.
01:41:13: Rce za plecy.
01:41:17: Ooh, c za dzika perwersja!
01:41:23: Ciesz si, e si podobao.
01:41:25: Poniewa ju ich nie zdejmiesz!
01:41:30: To koniec, Don.
01:41:33: Gdzie s twoi partnerzy? | -Moesz przeszuka kieszenie.
01:41:39: Gdzie oni s?
01:41:41: Oni nie s moimi partnerami...ju nie, panie Malik.
01:41:44: Co masz na myli? | -A to, e...
01:41:47: ...Vardhaan ich teraz kontroluje, nie ja.
01:41:53: Vardhaan znajduje si w budynku?
01:41:55: Vardhaan, Abdul Jabbar i jego bandziory.
01:41:59: To niebezpieczna banda. Bd ostrony.
01:42:05: Chod.
01:42:09: Wic twoje serce zapanowao nad umysem.
01:42:12: Bardzo smutne.
01:42:14: To by chwilowy bd...
01:42:17: ...nie jestem taki jak ty. | -Oczywicie, e nie jeste.
01:42:22: Ja mam przed sob dugie ycie...
01:42:24: ...podczas gdy ty i Yana nie macie przed sob przyszoci.
01:42:27: Przesta! Zabra go!
01:42:30: Stj!
01:42:40: Chciabym porozmawia z oficerem dowodzcym.
01:42:43: Vardhaan...
01:42:45: To z budynku, prosz pana.
01:42:48: Daj mi to.
01:42:50: Detektyw Malik tutaj.
01:42:51: Witaj Malik.
01:42:54: Vardhaan.
01:42:55: Lepiej si poddaj, Vardhaan.
01:42:58: Dlaczego?
01:42:59: Mam 25 pracownikw DZB jako zakadnikw...
01:43:01: ...i wiesz, e nie zawaham si w zabiciu ich.
01:43:06: Masz kopoty, nie prbuj niczego gupiego.
01:43:10: Nie, nie...
01:43:11: To ty bdziesz gupi, jeli zignorujesz moje sowa.
01:43:15: Za dwie godziny potrzebuj helikopter, ktry zawiezie nas na lotnisko.
01:43:18: I ma na nas czeka samolot.
01:43:21: Kiedy osigniemy nasz cel, wypucimy zakadnikw.
01:43:25: Czy to jasne, Malik?
01:43:26: To o co prosisz jest niemoliwe.
01:43:29: Naprawd?
01:43:33: Jabbar!
01:43:40: Vardhaan!
01:43:43: Syszae to?
01:43:44: Jeli strzelanie do powietrza moe mie taki skutek...
01:43:47: ...to wyobra sobie, co si stanie gdy zastrzel jednego z nich.
01:43:51: Dwie godziny.
01:43:59: Czy wiesz jak Don wyszed z budynku?
01:44:03: Nie, naprawd mi przykro. Byem z nim w kontakcie, dopki nie wyszed z skarbca.
01:44:14: Co on robi w skarbcu?
01:44:18: Wic Sameer wyzna wszystko?
01:44:21: Odpowiedz mi. Gdzie s pyty?
01:44:24: Vardhaan je ma.
01:44:26: Jak wydostae si z budynku?
01:44:33: Odpowiedz na moje pytanie, Don. | -Dlaczego mam ci to powiedzie?
01:44:37: Przez ciebie mog umrze zakadnicy.
01:44:41: auj, e to si stao, panie Malik.
01:44:45: Ale jeli chcesz mojej pomocy, to chc co w zamian.
01:44:50: W takiej sytuacji, nie moesz negocjowa.
01:44:53: C, w takim razie, chciabym porozmawia z panem Diwanem.
01:45:00: Dlaczego?
01:45:02: Myl, e mnie zrozumie.
01:45:12: To bardzo proste.
01:45:13: Jeli ja pjd do wizienia, to Fabian Kohl i ty rwnie.
01:45:16: Posuchaj, nie moesz...
01:45:21: Prosz zrozumie, mielimy umow. Dostae wszystko, czego zadae!
01:45:26: Zaufaj mi, to jest moja ostatnia proba. Obiecuj.
01:45:37: Pomoe nam.
01:45:39: Pan Diwan obieca mi tutaj w Niemczech immunitet.
01:45:44: I z jakiego powodu mu zaufaem.
01:45:49: Wracajc do tematu, pomog rozbroi bomby i uwolni zakadnikw.
01:45:55: A co z pytami?
01:45:57: Nie martw si. Dostaniesz pytki z powrotem.
01:46:00: Roma...
01:46:03: Co?
01:46:04: Chc by uwierzya, e ta zmiana serca nie jest gr...
01:46:09: ...i jako pokaz dobrej wiary, jestem gotw dostarczy ci pyty...
01:46:14: ...ktre poo kres handlowi narkotykw w Europie i Azji.
01:46:21: Naprawd?
01:46:28: Roma, to dziwne, co nie?
01:46:30: Po raz kolejny ycie zczyo nas razem.
01:46:33: Ty i ja nigdy nie moemy by razem.
01:46:36: Nigdy nie wiadomo.
01:46:41: By moe pewnego dnia zdasz sobie spraw, e nie jestem ju tym Donem, ktrym tak gardzisz.
01:46:46: Nawet jeli pies wyprostuje swj ogon, nadal jest psem.
01:46:52: Nic dziwnego, e nie mog si od ciebie oderwa, mj dziki kocie.
01:46:57: Co? Zamierzasz mnie zastrzeli?
01:47:00: Nie ku mnie.
01:47:06: Chodmy.
01:47:09: Roma, prosz...czy naprawd musisz to zrobi?
01:47:12: Tak, musz. | -Dlaczego?
01:47:14: Jednostka SEK moe wykona to zadanie... | -Nie moesz po prostu wyluzowa?
01:47:18: Zosta z panem Malikiem, rozumiesz?
01:47:23: Jeli co jej si stanie, to ja...
01:47:26: Co ja?
01:47:35: Twj zesp bardzo troszczy si o siebie nawzajem.
01:47:39: Jak sodko!
01:47:47: Panowie...cieszcie si kpiel.
01:47:58: Gdzie jest Don? | -Zapomnij o nim!
01:48:01: Jeli chce y, to nie wrci.
01:48:08: Dobra, w ktr stron teraz?
01:48:10: Idcie za Mn.
01:48:19: Wic, co jest midzy tob a Arjunem?
01:48:24: Nie twoja sprawa.
01:48:26: Mylaem, e nadrobimy zalegoci. Czy to le?
01:48:30: Ty? Mylisz tylko o sobie.
01:48:34: A o tobie nie?
01:48:47: Musimy pozby si bomby.
01:48:51: Herman, id.
01:49:12: Roma.
01:49:15: Co?
01:49:16: Kiedy powiedziaem, e jestem gotw da policji pyty...
01:49:21: Jak si poczua?
01:49:30: Twoje sowa nie maj na mnie wpywu.
01:49:33: Wiem, ale mimo to bya zaskoczona.
01:49:39: Roma, faktem jest, e jestem zmczony moim yciu.
01:49:43: Teraz nienawidz takich podobnych ludzi jak Vardhaan i Coogan.
01:49:47: Chc by wolny od nich i prawa.
01:49:51: Chc by wolnym czowiekiem.
01:49:57: Prosz...
01:50:01: Wybacz mi, Roma.
01:50:04: Wchodzimy, jest czysto.
01:50:25: Czekaj Roma.
01:50:27: Na zewntrz s kamery.
01:50:29: Bandziory Jabbara mog wszystko monitorowa.
01:50:33: To by twj genialny plan?
01:50:35: Podoyem tam jedn bomb...
01:50:38: ...eby, jak bdziemy ucieka zniszczy wszystkie dowody.
01:50:58: Karl!
01:50:59: Sprawd, gdzie by wybuch.
01:51:00: Wszystkie pozycje, zgosi si.
01:51:02: Pozycja 1, czysto. | -Pozycja 2, wszystko czyste.
01:51:06: Pozycja 3?
01:51:09: Pozycja 3?
01:51:13: Panie pierwsze.
01:51:18: Pozycja 3?
01:51:22: Brak odpowiedzi z sali nadzoru, Jabbar.
01:51:28: Don!
01:51:30: Karl...
01:51:32: Przynie mi jego gow.
01:51:34: Ulrich! Sven!
01:51:49: Sven i Ulrich s martwi.
01:52:22: Dobrze.
01:54:11: Prosz bardzo.
01:54:15: Postrzelili ci..
01:54:16: Tylko mnie musn.
01:54:19: Przepraszam. | -Wszystko w porzdku?
01:54:21: W porzdku.
01:54:23: Zostacie tu. Sprawdz innych.
01:54:26: Mog ci o co zapyta?
01:54:29: Tak.
01:54:30: Co to jest pomidzy tob a Arjunem?
01:54:35: On ci lubi.
01:54:39: To nie jest trudne do zrozumienia dlaczego ci lubi.
01:54:44: A ty...
01:54:45: ...lubisz go?
01:54:48: Nie musz na nic odpowiada.
01:54:53: Wiesz, co myl? Nie lubisz go...
01:54:57: ...bo wci mnie kochasz.
01:55:01: Nie kocham ci.
01:55:03: Tylko sprawdzam!
01:55:06: Herman nie yje. A bomba nadal jest uzbrojona.
01:55:09: Karl, syszysz mnie?
01:55:11: Karl, odezwij si.
01:55:14: Ulrich, gadaj. Cholera!
01:55:17: Co jest nie tak.
01:55:18: Jabbar, zdetonuj bomby.
01:55:22: Niech dowiedz si, jak to jest z nami zadziera!
01:55:36: Sprbuj drug!
01:55:48: Nie dziaaj.
01:55:50: Jabbar.
01:55:56: Skurwiel.
01:56:00: Pu j, prosz!
01:56:01: Prosz, nie zabijaj jej!
01:56:06: Malik!
01:56:08: Jeli za 5 minut nie bdzie tu helikoptera, to ta biedna kobieta straci swoje ycie.
01:56:12: Vardhaan...
01:56:13: Nie miny jeszcze 2 godziny. Jeszcze 20 minut.
01:56:16: Kamiesz Malik.
01:56:18: Zaraz posuchasz jak kogo zabij.
01:56:21: Nie kumasz? Dlaczego kamiesz?
01:56:25: Syszae Malik? | -Zatrzymaj si Jabbar. Pu j.
01:56:27: Policja ci nie zdradzia, tylko ja.
01:56:29: Wypu t kobiet.
01:56:34: Vardhaan, helikopter wanie opuci baz lotnicz.
01:56:38: Bdzie tu za dziesi minut.
01:56:40: Zaufaj mi! Jeli strzelisz, nie bd ci w stanie pomc.
01:56:46: Dziesi minut, Malik!
01:56:49: Don...
01:56:51: Chod tu natychmiast!
01:56:59: Poczekaj.
01:57:01: Filip potrzebuje pomocy medycznej. Myl, e powiniene z nim zosta.
01:57:04: Id z Donem, dobrze? | -Powodzenia.
01:57:07: Dziki.
01:57:08: Roma, co robisz? To nie jest bezpieczne dla ciebie.
01:57:11: Ta kobieta mnie potrzebuje.
01:57:13: Ale to jest zbyt niebezpieczne. Vardhaanowi i Jabbarowi nie mona ufa.
01:57:16: To jest mj obowizek, aby uwolni tych zakadnikw, wic chod.
01:57:19: Sprbuj zrozumie, Roma!
01:57:22: Gdyby co ci si stao...
01:57:28: Id z tob.
01:57:31: Postanowione. Chodmy.
01:57:43: No c!
01:57:46: Co za szczliwe zjednoczenie!
01:57:49: Witaj, Romo.
01:57:50: Twoja bro ma si znale na pododze.
01:57:53: Mwi serio. Mam ci przeliterowa!?
01:58:02: Prosz zdj kamizelk kuloodporn.
01:58:09: Vardhaan, policja daje ci wszystko czego zadasz.
01:58:11: Przynajmniej wypu kobiety.
01:58:16: Nie, nie ma szans.
01:58:18: Zdaem sobie spraw, e kobiety s bardziej przydatniejsze w takich sytuacjach.
01:58:25: Jeli musimy komu pozwoli odej...
01:58:28: ...niech to bdzie Don.
01:58:30: Przepraszam? | -Niech ci nie bdzie przykro.
01:58:33: Ja chc zabi Dona i Jabbar te tego chce.
01:58:37: A jestem pewny, e nie bdziesz aowa, jeli zostanie zabity. Zgadza si?
01:58:42: Prawda?
01:58:47: Daj jej bro.
01:59:01: Dobrze.
01:59:04: Teraz...
01:59:07: ...zabij go.
01:59:19: Niesamowite!
01:59:22: A wic widziaem ju w yciu wszystko.
01:59:26: Wydaje si, Don, e rzucie na ni urok.
01:59:29: No wic...
01:59:32: Sprbujmy jeszcze raz. Jabbar!
01:59:37: Jeli ona nie zastrzeli Dona kiedy dolicz do trzech...
01:59:42: ...zastrzel j!
01:59:49: Jeden...
01:59:52: Pocignij za spust, Roma.
01:59:54: Dwa...
01:59:56: Zastrzel mnie, Roma!
02:00:00: Trzy. | -Zrb to!
02:00:30: Tak, oboje bylicie pod wpywem zaklcia.
02:00:38: Ty jeste nastpny, Don.
02:00:40: Vardhaan, wydaje si, e czego zapomniae.
02:00:43: A czego?
02:00:44: Zanim wrg Dona zrobi swj pierwszy krok...
02:00:48: ...to Don ju postawi swj.
02:02:21: Wszystko w porzdku? | -Dzikuj!
02:02:22: Nie. Jeszcze nie. Siadajcie! Prosz!
02:02:29: Panie Malik?
02:02:32: Malik tutaj.
02:02:34: Panie Malik, Jabbar jest martwy. Nie bdziesz mia adnego problemu...
02:02:38: ...w wysaniu Vardhaana z powrotem do wizienia.
02:02:42: Pyty i zakadnicy s ze mn.
02:02:44: Wic teraz...
02:02:46: ...mam nadziej, e masz papiery odnonie mojego immunitetu.
02:02:52: Mamy dokumenty. | -Bardzo dobrze, panie Malik.
02:02:56: Wylij je z...
02:02:59: ...Sameerem!
02:03:02: Dlaczego z Sameerem? | -Chc po raz ostatni zobaczy tego zdrajc.
02:03:33: Ona yje.
02:03:35: Przynie tutaj dokumenty.
02:03:47: Pozwl mu odej! Teraz!
02:03:50: Lepiej znajd bezpieczn kryjwk.
02:03:53: Poniewa, kiedy ci znajd...bdziesz martwy!
02:03:57: Wiesz, gdzie mieszkam, odwied mnie kiedy chcesz.
02:04:02: Oczywicie! Wiem, gdzie mieszkasz.
02:04:05: Rzu bro. Natychmiast!
02:04:26: To on.
02:04:30: Co si stao z Rom?
02:04:38: Jest twoja, jak myl.
02:04:41: Dbaj o ni.
02:04:44: Tutaj! Popiesz si!
02:04:54: Panowie...
02:04:56: ...czy jest jeszcze co co mog dla was zrobi? | -Gdzie jest dysk?
02:05:00: W torbie razem z pytami. Mog teraz odej?
02:05:06: Najpierw sprawdz pyty. | -Oczywicie.
02:05:10: A jak dugo to potrwa?
02:05:18: Zabierzcie go std!
02:05:20: Dobranoc wszystkim.
02:05:25: Dzikuj.
02:06:07: Sprawd je!
02:06:12: Co z tymi pytami, panie Diwan?
02:06:14: Wezm je.
02:06:16: Musz zosta sprawdzone pod ktem uszkodze.
02:06:26: Dobrze? | -Dobrze? To bezcenne panie Malik.
02:06:31: Chcesz by pan Kohl zosta prezesem, wic nim zostanie.
02:06:35: To jest moja odpowiedzialno, panie Diwan.
02:06:37: O mj Boe!
02:06:56: Pamitasz, co powiedziaem...
02:06:58: "Wrogowie Dona powinni zawsze pamita, e Don nigdy nie zapomina."
02:07:08: Ludzie, ktrzy chcieli si mnie pozby, sami le w dokach.
02:07:12: Jimmy Coogan, jeste aresztowany.
02:07:15: Jimmy Coogan i wszyscy jemu podobni.
02:07:22: Policja musiaa zaakceptowa, e to...
02:07:26: ...dziki mojej pomocy, Fabian Kohl zosta wystawiony.
02:07:31: Vardhaan wrci tam, gdzie jego miejsce.
02:07:39: Zostaa do zaatwienia tylko jedna sprawa.
02:07:48: Tak? | -Paczka dla pana Ali?
02:07:50: Tak, to ja. | -Prosz tutaj podpisa.
02:07:55: Prosz bardzo.
02:07:58: Dzikuj. | -Do widzenia.
02:08:13: Halo?
02:08:14: Don.
02:08:16: Wysaem ci prezent.
02:08:20: Mam nadziej, e ci si spodoba.
02:09:12: Tskniem, kochanie.
02:09:21: Gdzie on jest?
02:09:23: Tutaj.
02:09:31: Kiedy wyjd z DZB, wystawisz mnie policji.
02:09:36: Przepraszam?
02:09:38: Nie martw si. To cz planu.
02:09:42: Ta pyta zawiera wszystkie Informacje i szczegy.
02:09:48: A teraz uwanie suchaj.
02:09:57: Sprawd to.
02:10:04: Zbrodnia doskonaa!
02:10:09: Pyty prosz...
02:10:14: ...plecak.
02:10:44: Dzikuj. | -Do widzenia.
02:10:47: Wszyscy myl, e prawdziwe pyty zostay zniszczone w wybuchu.
02:10:49: Ale s tutaj, razem ze mn.
02:11:18: I co teraz?
02:11:20: Moi wrogowie s albo martwi, albo w wizieniu.
02:11:23: A policja nie ma na mnie nic. Wic teraz...
02:11:28: Teraz...jestem wolnym czowiekiem!
02:11:33: A co z Rom?
02:11:35: Dlaczego j uratowae?
02:11:40: Roma jest jak nag.
02:11:43: A nie jest atwo zrezygnowa z naogu.
02:11:47: Zapomnij o niej, kochanie.
02:11:49: Wyobra sobie, jacy bdziemy bogaci!
02:11:52: Naprawd!
02:11:53: Ale nadal nie mog uwierzy, e wyszede z tego ywy.
02:11:59: Pamitaj o jednym..
02:12:02: Nie jest trudno zapa Dona...
02:12:27: *Nikt nie wie jak wielki jest ten ogie...*
02:12:33: *...ktry zatapia swoje ky w moim sercu jak w.*
02:12:40: *Szukam go w kadej chwili.*
02:12:44: *Nie ucieknie mi.*
02:12:47: *Bo kiedy go zapi.*
02:12:56: *Mojego wroga!*
02:13:24: *Nieatwo jest mnie znale.*
02:13:31: *Moesz przeszukiwa niebo i ziemi.*
02:13:38: *W jednej chwili jestem tutaj, a w nastpnej gdzie indziej.*
02:13:45: *Nie znajdziesz adnego mojego ladu.*
02:13:52: *Ktokolwiek mnie szuka...*
02:13:56: *...zostanie z niczym.*
02:13:58: *I wrci z niespenionym celem.*
02:14:05: *Zrozum to...*
02:14:08: *...mj wrogu.*
02:14:33: *Tyle jest ognia w tych oczach...*
02:14:40: *...nie pozwl im si spali, posuchaj mnie.*
02:14:47: *Wygldasz tak piknie, kiedy si zocisz.*
02:14:53: *Zatrzymaj swoj zo tak dugo jak moesz.*
02:15:04: *Znasz moj zo.*
02:15:07: *I zobaczysz pewnego dnia...*
02:15:10: *...co jest w moim sercu, pewnego dnia.*
02:15:17: *Wszystko to co chc powiedzie...*
02:15:21: *...e kiedy nadejdzie ten dzie...*
02:15:24: *...te pragnienie zostanie niespenione.*
02:15:30: *I wkrtce to stanie si jasne...*
02:15:35: *...mj wrogu.*

